03.02.2010

Wyjeżdżamy z samego rana do Fatehpur Sikri - miejscowości położonej o kilkadziesiąt kilometrów od Agry. Fathehpur Sikri jest określane w przewodnikach jako wymarłe miasto, słynne z imponujących zabytków wybudowanych przez cesarza Akbara, dziadka Szachdźahana. Akbar miał zamiar stworzyć tu ośrodek polityczny, ale - m.in. z powodu braku dostępu do wody i problemów irygacyjnych w tym rejonie - zdecydował się jednak przenieść do Delhi zostawiając Fatehpur Sikri na łaskę łupieżców.

Spędzamy w tym miejscu pół dnia. Pierwsze, co zobaczyliśmy to wysokie schody prowadzące do kompleksu zabytkowego, do którego weszliśmy przez świątynie. Na schodach spokojnie przechadzają się kozy. Na wejściu przyczepia się do nas Hindus, który proponuje oprowadzanie po zabytkach. Podczas gdy my konsekwentnie odmawiamy, on konsekwentnie chodzi za nami, proponując w końcu byśmy zerknęli chociaż na jego wyroby z marmuru. Jest tak upierdliwy, że dopina swego gdyż podchodzimy, oglądamy i kupujemy jedną z jego przeuroczych rzeczy wykonanych z marmuru. Okazuje się, że ta upierdliwość Hindusów, która może doprowadzić do szału, pozwala im często dopiąć swego, a i początkowo nie zainteresowani na tym zyskują, gdyż - w naszym przypadku- gdyby nie ich nachalność, być może nie weszlibyśmy tam, gdzie nie planowaliśmy i nie kupilibyśmy tego, co naprawdę okazało się fantastyczna pamiątką. Dlatego czasem warto, w granicach rozsądku, poddać się tej nachalności Hindusów - uwierzcie - obydwie strony na tym zyskują.

W drodze powrotnej usiadłam na dwóch miejscach, z których jedno jest zwykle dla konduktora. Bartek chciał usiąść koło mnie, ale zobaczył starszą od siebie kobietę i ustąpił jej miejsca, która ze zdziwieniem i szerokim uśmiechem usiadła koło mnie. Zaraz potem wygonił ją stamtąd konduktor, a ja uniosłam brwi w niewymownym pytaniu i obie wymieniłyśmy spojrzenia w stylu: A to dupek. Mimo wszystko, uwielbiamy jeździć tymi lokalnymi autobusami, w których ścisk i kurz absolutnie nie przeszkadzają w podróżach, a wręcz przeciwnie - sprzyjają obserwacji, przybliżając nam Indie i pokazując ich prawdziwą twarz. Przed 16 mamy autobus do Jaipuru, jemy więc obiad w barze obok naszego hotelu, gdzie piwo spod lady kosztuje 9złotych:) (legalnie alkohol kupić można było tylko na Goa), wracamy tylko do naszego hotelu, by wziąć szybką kąpiel, odbieramy bagaże i ruszamy w dalszą podróż.

Fatehpur Sikri - relacja, opuszczone miasto, które wybudował Akbar, natrętny Hindus

  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
  • Fatehpur Sikri
Kopiowanie i używanie elementów użytych na tej stronie bez zgody autora jest zabronione.