Wenezuela 2012 | Karaiby 2011 | Nepal 2011 | Indie 2010 | Kontakt | sama sama

Padangbai relacja

28.07.10 środa
Ubud - Padangbai

Po obiedzie jedziemy shuttle busem do Padangbai- portowej miejscowości położonej na wschodzie Bali. Ze względu na ograniczony czas naszej podróży, nie zdecydowaliśmy się na wyjazd do Kuty, która jest podobno totalnym przeciwieństwem Padangbai. To jedna z największych imprezowni na Bali, która jest często celem podróżujących. My jednak woleliśmy coś bardziej lokalnego, a Padangbai okazuje się jednym z najbardziej urokliwych wiosek, w jakich byliśmy. Niestety wszędzie są te klatki z kogutami, których pianie- pełne smutku i goryczy- nie ma końca… Podchodzę do policjantów i pytam się, jak to jest z walkami kogutów na Bali, czy są zabronione, czy nie? Odpowiadają, że są zabronione, ale rząd wydaje na nie pozwolenie 2 razy do roku, gdy odbywają się jakieś ważne święta. Mam odpowiedź na swoje pytanie, która jest zupełnie niesatysfakcjonująca, bo co do cholery robią wszędzie te klatki z kogutami, które normalnie pobiegać nie mogą. Chyba tych okazji jest więcej niż dwa razy do roku, droga policjo...

29.07.10 czwartek
Padangbai

Tak naprawdę, początkowo nie miałam pozytywnego wrażenia o Padangbaiu, jak przyjechaliśmy, bo owszem było morze, ale dlaczego tu kurde nie ma plaży z prawdziwego zdarzenia? I dlaczego ten pies je nasz papier toaletowy? Dopiero później widzimy, co na nas czeka w Padangbai. Najpierw idziemy na zachodnią część wioski, która może poszczycić się fajnym miejscem do snorkelingu. Ta malutka przepiękna plaża nazywa się Blue Lagoon. Knajpka, która się na niej znajduje i jest śmiesznie tania serwuje pyszne tosty i zupę pomidorową. Są tam również Balijki, które proponują masaż, i z którego chętnie korzystamy. Masują nas od głowy po czubki palców u stóp, dziewczyna masuje mi nawet twarz. Mam wrażenie, że Kadek Aryati, bo tak ma na imię dziewczyna, która mnie masuje, wie dokładnie, co mnie boli i ma bardzo silne ręce, które działają jak balsam dla mojej skóry. Wszystko jest takie przyjemne, do tego ten widok na zatokę. Czy ja jestem w raju?

Kolejna plaża jest po przeciwnej stronie, na wschód- to Secret Beach, gdzie są duże fale i mogą naprawdę nieźle przemielić. Tak właśnie czynią z nami, gdy nieświadomi siły tych fal, wchodzimy dziarsko do wody. Raz, dwa, i turlamy się pod wodą, ryjąc udami o piasek. Trochę to boli, ale nie rezygnujemy z zabawy. Tu zamawiamy ogromnego tuńczyka z frytkami i dopiero pod koniec posiłku orientujemy się, że ryba musiała swoje odleżeć, bo tylko do niej lgną muchy, a nas przyciska tak, że nie jesteśmy w stanie się ani śmiać, ani wrócić do pokoju, by skorzystać z łazienki. To znaczy w końcu musimy się zebrać w sobie i wrócić, a w szczególności ja, bo mam z tym większy problem...

30.07.10 piątek
Padangbai- Kuta na Lomboku

Wczesnym rankiem, jeszcze przed wschodem słońca, żegnamy się z Bali, które zdążyło nas uraczyć pięknymi widokami, sympatycznymi ludźmi i dobrym jedzeniem (ok, oprócz ryby), wsiadamy na prom i płyniemy na wyspę Lombok. Na promie przez bite 4h w telewizji lecą albo stare amerykańskie westerny albo dicho indonezyjskie. W pewnym momencie po dłuższym wpatrywaniu się w ekran, jestem zdumiona, z jaką szybkością zmieniają się obrazy na teledyskach i jak bardzo te kawałki są do siebie podobne. Widzę, że nie tylko ja jestem zaciekawiona, bo jak się rozejrzę, to widzę, że zrobiła się całkiem porządna widownia.

Padangbai zdjęcia

Padangbai filmy

Bangkok | Yogyakarta | Prambanan | Borobudur | Bromo | Kawah Ijen | Ubud | Padangbai | Kuta | Gili Islands | Kuala Lumpur